KLIK!



10:16, 01 lipca 2007
81 - bo w 1907..
 
Wreszcie rozwikłano wielką tajemnicę rodziny Giertychów! W tej chwili już stuletnią..
Teraz już wiadomo czemu nie przepadają oni (łagodnie mówiąc) za Kuroniami.
Gazecie "Wprost" wyjaśnił to wreszcie Giertych-ojciec:

"Dowodzona przez stryjecznego dziadka Jacka Kuronia bojówka okradła w 1907 roku fabrykę mojego dziadka. Od tego zajścia zaczęły się kłopoty finansowe jego fabryki, które ostatecznie doprowadziły do bankructwa (...) To przejawem pospolitego bandytyzmu, zaś dla wielu pracowników fabryki i ich rodzin przyczyną nędzy i krzywdy ludzkiej"

Naprawdę wstrząsające..

"Wyciąganie przez Giertychów historii z tą fabryką przypomina mi bredzenie u cioci na imieninach: pogadam, pogadam a nuż kawałek gówna przyczepi się do człowieka" to kawałek wypowiedzi Macieja Kuronia, syna Jacka i chyba najlepszy do tego wszystkiego komentarz..
(a reszta tam)

(angouleme), która nie wie, co było w 1907, ale nie omieszka się dowiedzieć i oskarżyć kogo się da..



09:14, 02 lipca 2007
82 - roman roman roman..
 
czyli dzień jak co dzień ;-)
Roman po weekendzie nieistnienia w mediach, zaistniał dziś z rozmachem.
I hasłem "Na biologii wszyscy powinni się uczyć m.in. o ochronie życia człowieka. Uważam, że każde dziecko powinno się dowiedzieć, że aborcja to zabójstwo".

A to niech mi ktoś przetłumaczy..
"Młodzież powinna się szczegółowo dowiedzieć, na czym polega zabijanie dzieci nienarodzonych. Należy to odczytywać w kontekście pozytywnego podejścia do problemu zabijania dzieci nienarodzonych - w tym znaczeniu, że nie jest to wola podejmowania działań ustawodawczych w tym zakresie, co oczywiście popieram, ale przede wszystkim jest to zadanie wychowania pokolenia"
..albowiem przyćmiona blaskiem mądrości Ministra nie jestem w stanie pojąć

(angouleme) która zaczyna żałować, że lata szkolne ma już za sobą..
ale by się działo!



11:33, 02 lipca 2007
83 - na wypadek ciąży wykup polisę..
 
Z cyklu 'nic mnie już nie zaskoczy'..

"Nauczyciele zabezpieczają się przed ciążami uczennic"
krótko: opiekunowie kolonii wykupują sobie ubezpieczenia, chroniące ich przed odpowiedzialnością finansową z tytułu wykonywanego zawodu
Zatem na wypadek ewentualnej kolonijnej ciąży nic im nie grozi.
Chcoiaż kuratorium twierdzi, że takowych zaciążeń nie ma.
"Rozumiem jednak ubezpieczających się nauczycieli. Mają bardzo odpowiedzialną pracę. Chcą się zabezpieczyć, jak mogą - mówi Barbara Kochanowska, łódzki kurator oświaty." ( tu )
Ciąże-widmo?
Może jednak ktoś wpadł by na pomysł, że zamiast ubezpieczań nauczycieli przed ciążami uczennic, warto 'ubezpieczyć' uczennice przed ewentualnymi ciążami?

Sprawa kolonijnej antykoncepcji jakoś przycichła.
No ale przecież zjawiska nie ma..

(angouleme)



22:07, 02 lipca 2007
84 - list od KATa
 
w odpowiedzi na czarną listę zespołów propagujących satanizm (było tu) :
""Po usilnych prośbach ze strony mediów chcielibyśmy się odnieść do czarnej listy zespołów propagujących satanizm. Otóż jest nam niezwykle miło, że znaleźliśmy się w końcu na jakiejś liście i to na pierwszym miejscu, bez żadnej protekcji i znajomości, co jest niewątpliwie jednym z naszych największych sukcesów. Lista, która sama w sobie jest niezłym przebojem, wyróżnia nasz zespół tak, jak nawet nie marzyliśmy. Serdecznie dziękujemy Panu Nowakowi, że pozwolił nam się znaleźć w tak doborowym towarzystwie i zachęcamy do tworzenia innych list (tym razem bliżej związanych z muzyką), w końcu tym się głównie zajmujemy. Choć wcześniej proponowałabym zaczerpnąć bardziej dokładnych informacji na temat artystów, o których Pan Nowak się wypowiada".

"Ponieważ nikt nie jest doskonały, chętnie uzupełnię niedobór Pańskiej wiedzy. Domniemujemy, że powodem naszej obecności na owej liście jest najnowsza płyta zespołu Kat - »Mind Cannibals«, na której z pewnością doszukał się Pan »niepoprawnych treści«. Nie wchodząc w szczegóły pragnę poinformować, że płytę można nabyć legalnie w USA, Europie oraz w Japonii i jeszcze nikomu nie udało się rozszyfrować, jakie jest nasze »prawdziwe przesłanie«. Dopiero Pan Nowak odkrył tak mocno skrywaną prawdę. I tu widzimy wyższość polskich parlamentarzystów nad zagranicznymi ignorantami, którym (jak myślimy) jedynie dolary w głowie. Proponujemy zatem nie zakazywać sprzedaży płyty »Mind Cannibals«, lecz dogłębnie ją poznać. Szczególnie przesłuchując utwory od tyłu. Jak wiadomo w taki sposób instaluje się przesłanie podprogowe. Istnieje jednak pewien problem. Jedynie z oryginalnej płyty można odczytać owe przesłanie. Kopie i utwory w postaci MP3 jak i utwory z »Mind Cannibals« przesyłane za pomocą Internetu pozbawione są odpowiedniego zakresu częstotliwości, co powoduje, że są bezużyteczne dla naszych celów. Należy główną uwagę zwrócić na utwory »Judas Kiss, »Religious Cash« i »I've Been Waiting«. Mamy jednak nadzieję, że w Polsce nie zostaniemy potraktowani jak Salman Rushdie przez ajatollaha Chomeiniego w Iranie. W końcu żyjemy w kraju demokratycznym.

Kończąc ten trochę przydługi wywód, jeszcze raz pragnę podziękować za wyróżnienie i zapraszam na nasze koncerty.

Z poważaniem
Manager zespołu Kat
Kasia Dąbrowska"."


rozbawiło mnie to, szczególnie część pierwsza. może i wypowiedź nie jest lotów najwyższych, ale w końcu nikt nie ma obowiązku się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem. Zresztą, komu.. ;-)
(stąd i tam też ciąg dalszy)

(angouleme), szatański wielbłąd



09:23, 03 lipca 2007
85 - jak wygląda idealnie spieprzona kampania..
 
O mundurkach słyszał już chyba każdy, bo i trudno było nie słyszeć.
Roman jednak doszedł do wniosku, że jest o jego wspaniałym pomyśle za cicho.
Zrobi mu kampanię - mundurki na billboardy! na plakaty! Rozreklamować, gdzie się da.
Nie przyszło mu do głowy, że najlepszą kampanię to robi mundurkom, on sam?
Nie zdziwię się, jeśli ci, co jeszcze widzieli w tym pomyśle jakieś dobre strony (jak wcześniej niżej podpisana), teraz, na widok oplakatowanego w mundurki miasta radykalnie zmienią swój pogląd.
Zwłaszcza, że cały ten pomysł kosztować ma MEN 650 tys. zł.
O zdaniu uczniów nie wspomnę.

I na koniec myśl przewodnia..
"Teraz minister Giertych nie kryje, że dla niego ważniejsze jest to, iż mundurek jest symbolem zmian, jakie LPR wprowadza w szkołach. W poniedziałkowym wywiadzie dla prawicowego "Naszego Dziennika" zapowiedział, że będzie dążył do tego, by także licealiści ubrali mundurki."(tu)

Z pewnością bardzo się ucieszą.

A może to wszystko dałoby się załatwić mądrze i rozsądnie, bez takich wojen i kłótni, no i bez takich pieniędzy? Gdyby tylko nie pochodziło spod szyldu Romana i spółki..

(angouleme), która już sama nie wie, czy chciałaby wrócić do szkoły, czy nie



08:04, 04 lipca 2007
86 - roman-link, czyli ferdydurka
 
link z romanem

- bo nie widzę powodu dla którego bym miała się przemęczać
- bo mam sesję
- bo artykuł mówi sam za siebie, ja już nie muszę
- bo tak..

(angouleme)



19:14, 05 lipca 2007
87 - na receptę
 
ot taki, bardzo sympatyczny news ;-)

"Lekarz pogotowia z okolic Genui swojej przestraszonej pacjentce przepisał nietypową receptę na ukojenie nerwów. "Seks dwa razy w tygodniu, ale nie więcej". Czyżby Włosi wymyślili nowy sposób leczenia nerwicy?
Przyśpieszone tętno, drżące, spocone ręce, słaby głos i rozszerzone ze strachu źrenice - z takimi objawami w szpitalu w okolicach Genui pojawiła się sparaliżowana strachem pacjentka. Po gruntownym przebadaniu lekarz przepisał pacjentce na recepcie zalecenie... uprawiania seksu dwa razy w tygodniu.
"To pozwoli pani wyleczyć się z dręczących objawów niepokoju i stresu" - powiedział zaskoczonej pacjentce lekarz, wręczając receptę.
Historia ta została szybko nagłośniona przez włoskie media. Ale ku zaskoczeniu przełożony rezolutnego lekarza, dyrektor szpitala, poparł jego decyzję, uznając ją... za doskonale uzasadnioną."
(stąd)

uzasadniona, nieuzasadniona, ale czy skuteczna ;-)

(angouleme)



10:46, 06 lipca 2007
88 - nie znieważaj, bądź patriotą!
 
Zanim coś powiesz, zastanów się dwa razy, za każdym krzakiem czai się patrol policji gotów cię podsłuchać..

"Zarzut postawiony studentowi dokładnie brzmi tak: "publiczne znieważenie Flagi Narodowej Polski, w ten sposób, że oskarżony wypowiedział pod jej adresem słowa powszechnie uznane za obelżywe". Młody student jednej z krakowskich uczelni stanie za to w najbliższych dniach przed sądem, bo prokurator skierował już akt oskarżenia przeciwko niemu.

Wszystko zdarzyło się podczas niedawnych juwenaliów. Policjanci z patrolu pilnującego porządku podczas jednego z wieczornych koncertów zauważyli koło Parku Jordana młodego mężczyznę, który - jak opisali potem w notatce - wymachiwał biało-czerwoną flagą. Na ich widok mężczyzna miał rzucić się do ucieczki, ale policjanci zdołali go dogonić. Jak się okazało, 22-letni student był pod wpływem alkoholu.

Sprawa zapewne rozeszłaby się po kościach, gdyby policjant z patrolu nie napisał w raporcie ze zdarzenia: „Nadmieniam, że podczas legitymowania P.G. celowo znieważył flagę narodową Polski, mówiąc, cytuję »gówniana flaga «. Co zrobił z premedytacją” - zaznaczył z naciskiem funkcjonariusz.

Na efekt nie trzeba było czekać. Policja wszczęła postępowanie "o wypowiedzenie pod adresem flagi narodowej słów powszechnie uznanych za obelżywe". Powołano się na artykuł 137 kodeksu karnego mówiący o niszczeniu, znieważaniu bądź celowym usuwaniu znaków państwowych, za co grozi grzywna, ograniczenie bądź nawet pozbawienie wolności do jednego roku. (...)"
(GW a komentarze są niezawodne)

wszystko rozbija się o kontekst.
chyba zacznę mówić szyfrem..

(angouleme)



10:13, 07 lipca 2007
89 - duuża potrzeba..
 
Nowa wieeelka atrakcja chińskiego miasta Chongging. Ma cztery piętra i powierzchnię 3 tysiące metrów kwadratowych. I jest.. największym na świecie szaletem miejskim.

"Ci, którzy odwiedzą chiński megaszalet, przekonają się, jak wiele kształtów może mieć pisuar albo sedes. W gigantycznej toalecie każdy z nich ma inną formę. Do tego załatwianie potrzeby umili muzyka lub program telewizyjny. Z każdego stanowiska widać bowiem ekran telewizora. A wszystko za darmo, bo skorzystanie z megatoalety jest bezpłatne.
Władze chińskiego miasta chcą zgłosić swoją toaletę do Księgi Rekordów Guinnessa. I liczą, że dzięki temu Chongging zaczną odwiedzać rzesze turystów. Po skorzystaniu z toalety będą mogli kupić pamiątki - oczywiście wszystkie związane z megaszaletem."
(dz)

hm, koszulki, czy też specjalny papier toaletowy?

(angouleme)



11:42, 09 lipca 2007
90 - lekcja poglądowa : jak nie napadać na bank
 
( sezon wakacyjno-ogórkowy. mam tylko dwie ręce i jedną głowę. )
teraz będzie o drzewie..

W amerykańskim Manchester powiało grozą rodem z horrorów klasy C, kiedy do banku w chwilę po jego otwarciu weszło... drzewo! Szeleszcząc liśćmi, wyciągnęło gałąź w stronę kasy i zażądało torby z pieniędzmi. Zaskoczony kasjer, nie wiedząc, czy śmiać się, czy raczej bać, na wszelki wypadek oddał drzewu pieniądze. A to spokojnie wyszło z budynku.

Złodzieja nie było stać na broń palną ani nawet kominiarkę, więc... ściął drzewo, po czym wydrążył w konarze otwory na ręce, głowę, oczy i nos. Tak przygotowane przebranie pozwoliło mu cieszyć się z udanego napadu tylko kilkanaście godzin, bowiem już następnego dnia trafił za kratki.

Na nieszczęście pomysłowego Amerykanina, mimo że gałęzie i kora przykrywały większość jego twarzy, jeden z mieszkańców rozpoznał w nim swojego sąsiada. I powiedział o tym policji.

James Coldwell, znany odtąd w kryminalnym półświatku stanu New Hampshire jako człowiek-drzewo, został już oskarżony o napad. Teraz grozi mu kilka lat odsiadki i nie powinien liczyć na poczucie humoru sędziego. "
(dz)

(angouleme)
powered by Ownlog.com